Archiwa tagu: uroda

mobilna fryzjerka opole

Salon Kamila – mobilna fryzjerka z Opola

Profesjonalni fryzjerzy, to pożądane dobro na rynku opolskim. Każdy renomowany salon fryzjerski w Opolu cechuje się długim oczekiwaniem na termin. Wielu Paniom jednak zależy na czasie, dlatego też umawiają się na wizyty do innych salonów. Zwykle kończy się to niezadowoleniem. Rozczarowane Klientki, to najgorsza rzecz, która może spotkać salon, ale zarówno samą Klientkę. Niektóre z nich to Panie, które pracują w domu, zajmują się dziećmi lub zwyczajnie nie mają czasu przedrzeć się przez dżunglę zakorkowanego miasta. Istnieje jednak rozwiązanie dla każdej z tych Pań – http://salon-kamila.pl/mobilna-fryzjerka/.

Mobilna fryzjerka to strzał w dziesiątkę!

Salon fryzjerski Kamila od kilku lat świadczy fryzjerskie usługi mobilne na opolskim rynku. Po sukcesie salonu, profesjonalna fryzjerka postanowiła poszerzyć swoją działalność i uderzyć w nieosiągalnych wcześniej klientów. Wdrażając mobilne usługi salon fryzjerski Kamila zyskał nowych Klientów. Spełnione Panie, korzystając z usług mobilnej fryzjerki, mają do wyboru pełen zakres usług, począwszy od zwykłego ścięcia, a skończywszy na kombinowanym farbowaniu czy też keratynowym prostowaniu. Mobilne usługi fryzjerskie nie ograniczają fryzjera, wręcz przeciwnie. Poszerzają jego rynek docelowy, a za tym idzie praktyka, dzięki której staje się coraz lepszy w swoim fachu.

Plusy mobilnych usług fryzjerskich salonu Kamila

Prawda jest taka, że mobilna fryzjerka posiada same plusy. Umawiając się u siebie w domu wystarczy, że poczekasz na swojego ulubionego stylistę. Fryzjer przyjeżdża z całym sprzętem do Klientki na wskazane miejsce. Tym samym zapewnia pełen komfort oraz swobodę. Jedyna rzecz, którą Klientka musi zrobić, to przygotowanie miejsca, gdzie zostanie przeprowadzony zabieg fryzjerski. Oto cała filozofia korzystania z mobilnych usług fryzjerskich. Zatem problemy wszystkich Pań zostały rozwiązane. Telefony w dłoń, drogie Panie, możecie zacząć umawiać się na wizyty.

Niektóre Panie mają problem z doborem fryzury do kształtu twarzy. Przygotowaliśmy dla Was artykuł, który pomoże Wam wybrać odpowiednią stylizację!

 

Spa, Kraków, http://magiadayspa.pl/ , masaż twarzy kraków

Co warto wybrać z oferty salonu SPA

 

SPA, obok racjonalnego żywienia i ruchu, powstało na kanwie filozofii Wellness. Na szczęście, pomimo pędu życia, nadal potrafimy znaleźć chwilę dla siebie i spędzić ją na relaksie i odbudowie. Zabiegi w SPA, nie dość, że działają zbawiennie na całe nasze ciało, to odstresowują i odprężają. Płynie z tego jeden wniosek: gdy źle na ciele i umyśle, ukojenia można szukać w SPA.

W ofercie salonu urody znajdziemy zarówno zabiegi pielęgnacyjne, jak i lecznicze. Warto zdecydować się na pakiety zawierające zabiegi z zakresu obu dziedzin. A wybierać jest w czym. Szeroki wachlarz usług niejednego może przyprawić o zawrót głowy. Jak poruszać się wśród ofert i na co najczęściej decydują się klienci salonów urody?

Twarz

Najczęściej wybieramy zabiegi oczyszczające skórę twarzy, a także te przeciwzmarszczkowe. Mikrodermabrazja, jako prolog do dalszych zabiegów, króluje wśród pozostałych propozycji. Pod tą trudną nazwą kryje się peeling mechaniczny, który nie tylko skutecznie pobudza skórę, ale również pobudza procesy regeneracyjne. SPA Kraków proponuje ponadto serum z sonoforezą i maskę algową. Salon urody proponuje też zabiegi Dermation, które działają nawilżająco, przeciwzmarszczkowo a także przeciwtrądzikowo. Medycyna estetyczna pomoże złagodzić rysy twarzy, a zabiegi urozmaicone o masaż twarzy pobudzą nasze naczynia krwionośne. Salon urody Magia Day Spa Kraków  posiada uprawnienia do wykonywania wszelkiej maści zabiegów medycyny estetycznej.

Dłonie i stopy

Na co dzień traktowane pobieżnie części ciała, w SPA mogą odżyć. Egzotyczne zabiegi na dłonie i stopy wygładzą skórę za sprawą relaksującego masażu na bazie peelingu. Odżywcza moc maski nada im gładkość, a balsam nawilży skórę po zabiegu. Ta propozycja to również doskonały wstęp do manicure i pedicure. W okresie jesienno – zimowym dodatkowo zalec się zabiegi parafinowe, które pomogą zachować wilgoć w skórze, poprawią krążenie, ogrzeją i ukoją bolące stawy.

Masaż

W tej kategorii można wybierać do woli. W ofercie znajduje się masaż klasyczny, sportowy, gorącymi kamieniami. W ostatnim czasie dużą popularność zdobył masaż Lomi Lomi, który wywodzi się z Hawajów. Jego nazwa oznacza w wolnym tłumaczeniu „uciskanie i ugniatanie”. Masaż obejmuje całe ciało – skutecznie rozluźnia wszelkie napięcia i skurcze. Hawajskiej muzyce towarzyszą zapachy podgrzanych olejków, wykonuje się go za pomocą przedramion. Lomi Lomi to spektakl zapachów, dźwięków i tańca.

Ciało

Zabieg odprężający całe ciało jest swoistą wisienką na torcie podczas wizyty w SPA. Otula zapachami, nawilża i rewitalizuje, rozjaśnia i wygładza. Kompleksowy zabieg jogurtowy z mango, marakują i dodatkową witaminą C dodatkowo ujędrnia skórę, a poprzedzony jest tropikalnym peelingiem. Podczas zabiegu terapeuta wykonuje masaż głowy i ciała, aby rozluźnić i odprężyć mięśnie.

Dieta i nastawienie

Każdy z Nas choć raz w życiu wprowadzał dietę. Na temat odchudzania napisano już sporo. Kiedyś poszukiwano eliksiru długowieczności, dzisiaj na wagę złota jest eliksir na skuteczne odchudzanie i płaski brzuch. Wszyscy wiemy, że cudowne diety nie działają, zawodzą również medykamenty, suplementy diety, spalacze tłuszczu a nawet zabiegi odnowy biologicznej i ćwiczenia. Najważniejsze to odpowiedni dobór diety, a tym powinien zająć się profesjonalny dietetyk Kraków.

Jednak jak to się dzieje, że inni nieustannie noszą ze sobą ten okropny balast, a innym udaję się trwać w postanowieniu. Sukcesem jest nastawienie oraz dobra dieta. W zasadzie nie ma większego znaczenia ile jesz. Oczywiście dla ludzi otyłych, tak jak zresztą dla wszystkich, niezwykle ważne jest to, by jedzenie było zdrowe i bogate w naturalne witaminy i minerały.

Jeśli należysz do grona osób, które każde wahanie emocji odbiera jako sygnał do jedzenia, musisz się skupić właśnie na tym problemie. Uczucie głodu wynikające z radości, stresu albo gniewu jest najczęstszą przyczyną nadwagi i otyłości. Dlatego ważne jest nastawienie i pomoc dietetyk.

Jest na to bardzo prosty sposób. Musisz się jednak przemóc żeby go zastosować, bo z pewnością wyda ci się głupi. Zastanów się jednak. Co ci szkodzi, to tylko dwa słowa, a na dodatek nikt się przecież nie dowie.

Tak, doskonałym sposobem na głód wynikający ze stresu jest powtarzanie sobie dwóch słów : przepraszam i kocham Cię i bądź fair wobec siebie i własnego sumienia. Trzymaj się odpowiednio ułożonej diety przez diettyka. Skup się na powtarzaniu, a zobaczysz, jak szybko powrócisz do stanu równowagi i będziesz mógł podjąć kolejne działanie. Znajdą się osoby, które dosłownie w kółko musiałyby powtarzać przepraszam i kocham cię. Bardzo możliwe, że należysz do grona tych osób. Warto jednak było spróbować, żeby się o sobie dowiedzieć czegoś ciekawego.

Jeśli sytuacje stresowe pojawiają się naprawdę często, a potrzeba ciągłego jedzenia stała się obsesją, potrzebujesz dodatkowej pomocy. Twoje ciało woła o chwilę wytchnienia i wyciszenia. Wyśpij się dobrze oraz sięgnij po dobrej jakości naturalny suplement diety, który pomoże ci wyciszyć się i tonizuje emocje. To ważne, by był to naturalny sposób na wyciszenie. Ważne też jest wsparcie ze strony bliskich i przyjaciół. Jeśli to za mało to dietetyk również powinien Ci pomóc.

Dieta i odchudzanie nie jest proste. Jest kilka ważnych czynników wpływających na sukces. Pierwsza to nastawienie. Bez tego nie ma szans na żadne powodzenie. Kolejnym krokiem jest wizyta u dietetyka. Jego profesjonalna pomoc i ułożenie diety to kolejna podstawa sukcesu. Trzymając ją konsekwentnie pozwoli to uzyskanie szybkich efektów, co szybko wpłynie na Twoją motywację.

Kobiety Dekady Glamour: Maria Peszek

10 LAT TEMU… byłam przede wszystkim aktorką, która osiągnęła dużo jak na młody wiek. Miałam na koncie sporo ważnych nagród. Za sobą wspaniałe współprace z niezwykłymi reżyserami teatralnymi, wybitnymi postaciami. Ale też czułam, że teatr przestaje mi wystarczać, że coś się we mnie zawodowo wypala.

Praca przynosi za dużo bólu, a za mało daje radości i wolności. Zaczęłam się zastanawiać, dlaczego to mnie tak męczy. I doszłam do wniosku, że tam zawsze jestem elementem czyjejś wyobraźni, częścią większej całości. Doszłam do czegoś, co było rewolucyjne – że nie jestem osobą, która dobrze się czuje w chórze. Lubię być na scenie główną postacią, lubię, jak światła są skierowane na mnie. To było wyzwalające i oczyszczające. Skoro tak jest, to muszę znaleźć taki rodzaj ekspresji, który mi to umożliwi. Muzyka zawsze we mnie siedziała, tylko nie umiałam do niej trafić.

BARDZO CHCIAŁAM… nauczyć się mówić o swoim świecie swoim językiem i na własnych warunkach. I to się udało. Całkiem niedawno – na ostatniej płycie. I jeszcze marzyłam, żeby dobrze się czuć z własną wolnością. Dziś umiem ją ogarnąć, nie męczy mnie.

ŻAŁUJĘ… może tego, że zbyt długo wydawało mi się, że muszę wszystkiemu sprostać. Nie znosiłam momentów przestoju, nie umiałam ich sobie zaplanować. Teraz je doceniam. Przez lata pracy w teatrze nauczyłam się, żeby nigdy nie zawodzić tych, którzy kupili bilety. Dziś wiem, że środek ciężkości leży gdzie indziej.

MAM NADZIEJĘ, że nie będę mieć problemu z przemijaniem. Bo tez nigdy podstawowym kryterium określającym mnie nie była uroda. Moje piękno jest gdzie indziej, nie w tym obiegowym znaczeniu.

DZIŚ JESTEM KOBIETA DEKADY GLAMOUR… i to jest dla mnie kompletnie nieistotne, co nie znaczy, że nie mam do tego wyboru szacunku. Ale to ludzie są dla mnie istotni.

JESTEM SZCZĘŚLIWA, GDY… widzę, że to, co robię, ma znaczenie dla innych. Jestem teraz w trasie, gram w dużych miastach, ale też tych całkiem niewielkich. Na koncerty przychodzą osoby w każdym wieku, każdej płci. Kiedy słyszę od ludzi po koncercie, że śpiewam o tym, co jest dla nich bardzo ważne, i że daję im prawo do poczucia się dobrze z samymi sobą – jestem szczęśliwa. Zdarzyło mi się wzruszyć na scenie i mieć zdławione gardło właśnie przez reakcje ludzi. Ostatnio w Gdańsku śpiewałam: „Nie urodzę syna…”, a ludzie wtórowali, zagłuszając mnie kompletnie. Mężczyźni i kobiety. Nie było co zbierać (śmiech). W warszawskim Och-teatrze w rocznicę 10 kwietnia śpiewałam „Sorry Polsko” i „Szarą flagę”. A publiczność na stojąco razem ze mną. To było głębokie przeżycie. Nagrody są naprawdę nieistotne w porównaniu z tym, co dają mi ludzie. To jest szczęście, ale powiem, że przeżyłabym, gdybym tego nie dostawała. Bo ta płyta była ważna także dla mnie.

Źródło: http://kobieta.pl.feedsportal.com/c/32989/f/532658/s/2cd1d51d/l/0L0Skobieta0Bpl0Cgwiazdy0Cemocje0Czobacz0Cartykul0Ckobiety0Edekady0Eglamour0Emaria0Epeszek0C/story01.htm

Powered by WPeMatico