Archiwum kategorii: Uroda

Pielęgnacja włosów hennowanych – Jakich kosmetyków używać do włosów farbowanych henną, żeby kolor był trwały i się nie wypłukiwał?

Już dawno przerzuciłam się z farbowania chemicznego na hennę. Używam na przemian, a to czarnej Khadi czy Indygo, ale także czarnej henny Lass Naturals, która jest o wiele tańsza od Khadi, a nie odbiega od niej jakością.
Wiem, że zwłaszcza początki z farbowaniem henną budzą wiele pytań i wątpliwości, a także różnorakich błędów. Ja np. podczas pierwszych hennowań, utleniałam czarną Khadi, odstawiając ją na 12 godzin. Nie powinnam tego robić, ponieważ mieszanka zawiera ingygo, którego się nie utlenia, gdyż traci wtedy swoje właściwości. Nie potrzebnie dodawałam też soku z cytryny, ponieważ indygo jako nieliczne z ziół ma odczyn zasadowy, więc dodawanie kwaśnych roztworów neutralizuje odczyn, co ma wpływ na efekt farbowania. Utlenianie i zakwaszanie możemy wykonywać we wszystkich mieszankach hennowych (zwłaszcza w tych „rudych”), ale nie tych, które zawierają indygo.

Zobacz więcej: Trzecie farbowanie czarną henną Khadi, eliminacja błędów w farbowaniu i stuprocentowe zadowolenie
Farbowanie Indygo Khadi – drugie podejście, moje błędy przy poprzednim farbowaniu Indygo i czarną Khadi

Dostałam od czytelniczki Pauli pytanie dotyczące tego jakich kosmetyków używać do włosów hennowanych, żeby kolor się szybko nie wypłukiwał itd. Szczerze mówiąc to nigdy się nad tym nie zastanawiałam i stosuję takie same zasady pielęgnacji jak za czasów, kiedy moje włosy henny „nie widziały na oczy”. 😉 Jednak pomyślałam, że może być to temat, który interesuje szersze grono posiadaczek hennowanych czupryn. 🙂

Treść maila od Pauli:
„Cześć! 🙂 Farbuję włosy czarną henną khadi już od ponad pół roku, jednak nie wiem jakich szamponów i odżywek najlepiej używać do hennowanych włosów, nigdzie nie mogę znaleźć informacji na ten temat (być może źle szukam :)). Do tej pory używałam nawilżającej odżywki i szamponu z alterry, jednak wydaje mi się, że powodują szybsze wypłukiwanie się henny, bo przy każdym myciu włosów mam niebieską wodę. Nie wiem czy sięgać po kosmetyki do włosów farbowanych, ponieważ farba a henna to jednak nie to samo. Dlatego zdecydowałam się napisać do Ciebie, bo widzę że masz doświadczenie z henną, a ponadto cudowne włosy, wiesz jak o nie dbać 🙂 Będę wdzięczna jeśli polecisz mi np jakiś szampon, lub chociaż coś doradzisz odnośnie składu. Poszukuję kosmetyków, które nie przyczyniałyby się do szybszego wypłukiwania henny. Pozdrawiam.”

Więc tak, generalnie henna to produkt naturalny, mieszanka ziół i z reguły można przyjąć, że nie uzyskamy po nim tak trwałego efektu jak po farbie chemicznej. Henna po prostu prędzej czy później się wypłukuje. Dopiero przy którymś z kolei farbowaniu kolor bardziej „zatrzymuje się” we włosach, „wgryza się” w nie i jest trwalszy. Dla przykładu, na początku swojej przygodny z henną, nakładałam ją co miesiąc, teraz robię to co dwa miesiące albo rzadziej.
Niebieska woda przy spłukiwaniu to resztki indygo, które ma taki właśnie kolor. Jeżeli woda jest zabarwiona więcej niż przy dwóch myciach to znaczy, że nie została odpowiednio spłukana zaraz po farbowaniu.

Jest kilka sposobów, żeby kolor po hennie utrzymywał się dłużej. Zacznijmy od początku. Mieszankę hennową należy nałożyć na idealnie odtłuszczone, oczyszczone z pozostałości innych kosmetyków włosy. Najlepszy do tego celu jest prosty szampon z SLS/SLES typu barwa, bez silikonów, olei itd.

Hennę należy tylko dokładnie wypłukać wodą, nie zmywać szamponem. Po nałożeniu i spłukaniu nie powinno się myć głowy przez co najmniej dwie doby. Przez ten czas do pierwszego mycia, nie nakładać na żadnego serum, oleju, masek i odżywek – po prostu żadnych kosmetyków.


Stare foto z moją czarną kotką po hennowaniu włosów 🙂

A jakich produktów używać po farbowaniu henną i do jakich zasad się stosować, żeby dłużej cieszyć się kolorem i ładnymi włosami?
Spotkałam się z opinią, że trzeba stosować odżywki z ekstraktem z henny. 🙂 Tylko nie wiem po co skoro tego typu składnik wytrącany z henny nie ma właściwości farbujących ani przedłużających kolor, tylko działanie pielęgnacyjne… Tzn. na pewno nie zaszkodzą, ale też nie odświeża ani nie przedłużą efektu koloryzacji. 🙂

Ponoć olejowanie sprawia, że henna szybciej zmywa się z włosów. Nie wiem czy to prawda, bo tak naprawdę nie mogę nigdzie znaleźć jakiś „dowodów” potwierdzających tę tezę. Nawet jeżeli tak jest, to nie wyobrażam sobie pielęgnacji bez olei, ponieważ to właśnie one świetnie kondycjonują moje włosy!

Przyjmuje się, że hennę wypłukuje olej mineralny i jego pochodne oraz oleje wnikające/nasycone, czyli np. kokosowy, babassu, palmowy czy masło kakaowe i shea. Można chociażby dla przetestowania unikać ich w składach masek/odżywek. Jest wiele innych cennych olejków, które będą godnymi zastępcami.

Generalnie uważam, że oleje służą hennowanym pasmom zwłaszcza przy pierwszym myciu po farbowaniu. Zioła zawarte w mieszankach hennowych podsuszają włosy, które czasem robią się nawet lekko sianowate, więc potrzebują odpowiedniego natłuszczenia i nawilżenia po takim zabiegu.

Zobacz: Prosty sposób na przesusz po hennie – moje drugie farbowanie czarną henną Khadi

Hennę może wypłukiwać też zbyt agresywna, zasadowa pielęgnacja, czyli np. stosowaniem szamponów ze zbyt mocnymi detergentami (SLS/SLES). Najbardziej trzeba uważać na te przeciwłupieżowe, które wypłuczą nawet mocną chemiczną farbę. 🙂 Radziłabym stosować szampony z delikatnymi substancjami myjącymi.

Należy unikać produktów rozjaśniających jak miód, cytryna, rumianek, cynamon, woda utleniona.

W przypadku włosów farbowanych chemicznie jest zalecane „zakwaszanie”. Często możemy się spotkać ze specjalnymi maskami zakwaszającymi, zwłaszcza tymi profesjonalnymi, fryzjerskimi.
Farby mają odczyn zasadowy, który rozszerza łuski, dzięki czemu kolor wnika we włosy. Dlatego kosmetyki zakwaszające mają za zadanie zneutralizować działanie środków alkaicznych oraz zamknąć łuskę włosa. Ponadto po zastosowaniu środka zakwaszającego włosy stają się znacznie bardziej elastyczne i miękkie, a domknięcie łusek sprawia, że farba wolniej się wypłucze.

Inaczej mówiąc preparaty posiadające odczyn zasadowy wnikają głęboko w korę włosa, zmieniając jego strukturę, fakturę, barwę, a także również naturalny odczyn włosów i skóry głowy. Produkty o odczynie kwaśnym neutralizują działanie zasad. Dochodzi wówczas do reakcji zobojętniania, czyli zmiany wynikające z zastosowania zasady zostają przerwane. 

Inaczej sprawa ma się w przypadku henny (chodzi mi konkretnie o mieszanki ziołowe barwiące na ciemno z zawartością indygo). Jeżeli zastosujemy kosmetyki zakwaszające do pierwszych kilku myć po farbowaniu to może się okazać, że kolor wypłucze się bardzo szybko.
Jednak po jakimś dłuższym czasie, gdy henna „zaprzyjaźni się” z włosami, zakwaszanie może okazać się pomocne! Hennowane włosy bowiem też potrzebują domknięcia łusek. 😉
Substancje zakwaszające w kosmetykach to głównie po prostu kwasy, czyli składniki z końcówką acid np. citric acid, lactic acid, malic acid oraz różne ekstrakty owocowe.


Moje stare foto włosów z któregoś farbowania henną 🙂

Podaje też kilka informacji w pigułce o Ph włosów oraz odczynie zasadowym i kwasowym w pielęgnacji. Cytat ze strony fryzjersklep.com.pl:

ZNACZENIE Ph W PIELĘGNACJI WŁOSA

pH jest jednostką miary, która wskazuje kwaśność roztworu, czy jest neutralny czy zasadowy. Jedynie roztwory, które zawierają wodę mogą posiadać współczynnik pH. Fizjologiczny odczyn pH skóry zawiera od 4,5- 5,5. Odczyn takiego stężenia odpowiada kwasowości płaszcza hydrolipidowego składającego się w 70% z wody i 30% z tłuszczów, inaczej naturalna ochrona, jaką przenosi się ze skóry głowy na włosy powodując, że są miękkie i błyszczące. Istotne jest, aby zachować naturalne pH skóry głowy i włosów na całej długości po zabiegach fryzjerskich, takich jak farbowanie włosów, trwała ondulacja i innych ingerujących zabiegach fryzjerskich.
Wartość zasadowa determinuje otwieranie się łusek, przez co farba do włosów czy odżywka wchłania się idealnie w strukturę włosa, podczas gdy wartości kwaśne ułatwiają ich zamykanie, np. użycie szamponów i odżywek zakwaszających po zabiegu farbowania.
Produkty zawierające kwaśne pH (takie, których pH < 7) to na przykład ocet, cytryna i aloes. Są tak samo pożyteczne, jak i niebezpieczne w pielęgnacji włosów. Niebywale zaletą produktów kwaśnych jest przywracanie włosom blasku, przedłużają świeżość, niweluje złe bakterie stwarzając kwaśne środowisko (np. drożdżaki itp.), oczyszczają z resztek szamponu, mydła i innych kosmetyków, najważniejsze – domykają łuskę włosów, przez co zabezpieczamy je przed zniszczeniem i wypłukaniem koloru po farbowaniu włosów.
Kosmetyki fryzjerskie – do pielęgnacji włosów o odczynie zasadowym (pH > 7) działają przeciwnie – rozpulchniają włos umożliwiając dokładne oczyszczenie np. szampony, wniknięcie barwników np. farba i substancji odżywcze i nawilżające np. maska, do wnętrza włosa. Warto, więc na koniec pielęgnacji stosować lekko zakwaszającą płukankę, która domknie łuski, a więc wszystkie pożyteczne składniki zostawi w głębi włosa. Przed zastosowaniem kwaśnej płukanki dobrze jest nałożyć nawilżającą odżywkę, połączenie nadmiaru protein z witaminami, ekstraktów i kwasów można zrobić z włosów niechciany efekt siana na głowie. Przed zbyt mocnym zakwaszeniem powinny uważać osoby z cienkimi farbującymi włosami, a przede wszystkim blondynki, ze względu na blond farby i rozjaśniacze. Wada kosmetyków zakwaszających to przede wszystkim przesuszanie włosów, nawet spaleniem, często suchym łupieżem.
Jak sprawdzać wysokość pH ? – Najprostszy jest zakup papierków lakmusowych, którym możemy sprawdzać kwasowość płukanki, jaką mamy zamiar zakwasić włosy i skórę głowy, aby otrzymać optymalne pH (4,5; 5,5).
pH w produktach domowego użytku, jakie możemy stosować na włosach to:
Mleko- 6,5
Żółtko- 6
Sok z aloesu- 5
Kefir- 5
Piwo – 4,5
Majonez – 4
Ocet- 3

Źródło: http://blogkokoszki.eu/poradnik-kokoszki/pielegnacja-wlosow-hennowanych-jakich-kosmetykow-uzywac-do-wlosow-farbowanych-henna-zeby-kolor-byl-trwaly-i-sie-nie-wyplukiwal-id397.html

Odżywka Tea Tree Special Paul Mitchell

Z przykrością stwierdzam, że odżywka Tea Tree Special jest najgorsza ze wszystkich produktów jakie miałam okazję testować z firmy Paul Mitchell. Dziwi mnie to trochę ponieważ ma wiele takich samych składników co maska peelingująca Tea Tree Hair and Scalp Treatment, która sprawdza się świetnie. Teoretycznie odżywka powinna być nawet lepsza, ponieważ peeling ma parfum już na siódmym miejscu w składzie co oznacza, że reszty składników jest stosunkowo niewiele… Natomiast odżywka ma parfum praktycznie na samym końcu, więc wszystkich dobroczynnych substancji jest więcej w produkcie, np. olejek z drzewa herbacianego, ekstrakt z kwiatów, liści i trzonu hawajskiego białego imbiru, algi, aloes, rozmaryn, rumian rzymski czy ekstrakt z liści jojoby.

Opinia Kokoszki:

Nie mogę powiedzieć, że odżywka Tea Tree Special jest zła, ale nie do końca spełnia moje oczekiwania. Chodzi mi dokładnie o to, że czasem sprawdza się dobrze, a są dni kiedy włosy są po niej ciężkie do rozczesania, szybciej się przetłuszczają, a końcówki puszą…
Jednak, odkryłam chyba sekret stosowania tej odżywki! 🙂 Zazwyczaj jak jakiś kosmetyk się u mnie sprawdza to stosuję go do olejowania włosów/emulgowania oleju. Ku mojemu zaskoczeniu w takiej roli Tea Tree Special zawiodła kompletnie… Pomyślałam, że nie ma już dla tego produktu ratunku. 🙂

Postanowiłam użyć odżywki wraz z mocno oczyszczającym szamponem Paul Mitchel Lemon Sage na bazie SLSu i SLESu. I to okazało się strzałem w dziesiątkę. Odżywka dobrze działa nie wraz z olejem, nie wtedy kiedy włosy są już po kilku dniach oblepione silikonowym serum i innymi kosmetykami tylko na idealnie czyste, odtłuszczone pasma! 🙂


Odżywka Tea Tree Special Paul Mitchell

Wtedy włosy są miłe, miękkie, gładkie i sypkie. Tea Tree Special ma mentolowy zapach, trochę jak pasta do zębów. 🙂 Daje efekt chłodzenie na skórze, ale nie lubię stosować jej na skalp, ponieważ obciąża włosy przy nasadzie. Ma gęstą, przyjemną w aplikacji konsystencję.
Minusem jest cena, ok. 60-80 zł za 300 ml opakowanie.

Puenta jaka nasuwa mi się przy pisaniu recenzji tej odżywki to wniosek, że z prawie każdego kosmetyku da się wyciągnąć jakieś pozytywy. Czasem negatywna opinia opiera się na niewłaściwym stosowaniu danego produktu. Warto też dać szanse jakiemuś kosmetykowi, nawet jak się nie sprawdzi za pierwszym, drugim czy trzecim razem. Można przetestować z olejem czy jakimś półproduktem np. gliceryną, zastosować przed myciem, metodą OMO, trzymać krócej, dłużej na włosach, pod czepkiem itp. i itd. 🙂

Opis producenta:

Tea Tree Special Conditioner®
Orzeźwiająca odżywka z formułą błyskawicznie odżywiającą i rozplątującą włosy, wzbogacona o olejki z drzewa herbacianego, mięty pieprzowej i lawendy.
• Błyskawicznie rozplątuje włosy – szybko działająca odżywka wygładza powierzchnię włosów i poskramia kołtuny
• Wygładza i regeneruje – składniki odżywcze odbudowują nawet najbardziej zniszczone włosy i zapobiegają utracie wilgoci.
• Orzeźwienie – naturalna magia olejku z drzewa herbacianego, mięty pieprzowej i lawendy dostarcza  orzeźwiające doświadczenie zapachowe.

Źródło: http://blogkokoszki.eu/odzywka/odzywka-tea-tree-special-paul-mitchell-id394.html

Salon kosmetyczny, depilacja brazylijska, http://www.magiadayspa.pl/

Depilacja: czy jest wskazana i jakie są konsekwencje?

Wsród ginekologów opinie na temat zalet depilacji intymnej części ciała są podzielone. Jedni doradzają usuwanie owłosienia ale tylko częściowo. Inni są zdania, że włoski są w tej części ciała całkowicie zbędne. Do tego przy dodatku potu czy cyklu menstruacyjnego stają się siedliskiem bakterii oraz nieprzyjemnego zapachu, co może w konsekwencji powodować stany grzybicze pochwy. Natomiast przeciwnicy tej tezy mówią że włoski w intymnej strefie służą ochronie przed negatywnymi czynnikami środowiska, zatrzymują drobnoustroje, a więc zapobiegają rozwojowi chorób bakteryjnych.

Stanowisko w tej sprawie nadal nie jest ujednolicone, więc chyba najlepszym rozwiązaniem w tej kwestii jest kompromis, czyli taka depilacja okolic intymnych, która nie będzie zbyt radykalna, jednak na tyle skuteczna, aby nie powodowała dyskomfortu na plaży. Jeśli jednak celem jest osiągnięcie w tym miejscu pełnej gładkości skóry, racjonalnym wyjściem będzie stopniowe przyzwyczajenie ciała do takiej ekspozycji. Na początek można więc nieco skrócić włoski, a potem sukcesywnie likwidować je coraz głębiej. Wszystko zależy od indywidualnego podejścia.

Rodzaje depilacji intymnej

Gdy następuje lato gabinety kosmetyczne oraz salony urody są dosłownie oblegane przez panie pragnące jeszcze przed urlopem pozbyć się niechcianego owłosienia na nieco dłużej niż kilka dni. Realizowana jest depilacja brazylijska oraz hollywodzka. Są to zabiegi związane z depilacją intymną. Wykonywane one są przy użyciu pasty cukrowej, wosku czy przy wykorzystaniu lasera, który niszczy cebulki i tym samym po kilku zabiegach likwiduje włoski na zawsze. Taka depilacja jest lepsza, ponieważ golenie domowe na dłuższą metę się nie sprawdza, a do tego codzienne dokonywanie poprawek jest uciążliwe i może wywoływać podrażnienia.

Na czym polega depilacja brazylijska oraz hollywodzka? Bikini Hollywodzkie polega na dość radykalnym usunięciu włosków z okolic intymnych, pozostawiając jedynie mały trójkącik lub paseczek na wzgórku łonowym. Takie rozwiązanie jest owym kompromisem, o którym była mowa powyżej. Metoda stwarza także pole do popisu w kwestii stylizacji intymnych fryzurek, które również cieszą się wśród kobiet sporym powodzeniem. Nieco bardziej konserwatywną odmianą zadbania o tą część ciała jest depilacja francuska, która postuluje usunięcie jedynie tych włosków, które wychodzą poza linię majtek. Depilacja Brazylijska likwiduje owłosienie z całej powierzchni okolic intymnych, nie zostawiając na niej ani jednego włoska. Taka metoda jest najbardziej radykalna, ale także wygodna i higieniczna. Usuwa się więc nie tylko owłosienie łonowe, ale także to między pośladkami.

Depilacja intymna

Depilacja intymna ma szczególne znaczenie latem, kiedy zamierzamy włożyć na siebie strój kąpielowy i pokazać się w nim na plaży. Usuwanie nadmiaru włosów z okolic intymnych jest jednak wskazane przez cały rok nie tylko ze względów estetycznych, ale także higienicznych, a nawet zdrowotnych. Z drugiej strony depilacja miejsc intymnych, zwłaszcza w nadmiarze, pozbawia nas naturalnej ochrony przed bakteriami, którą stanowią włosy. Wskazać można różne rodzaje depilacji z uwagi na obszary pozbawiane włosów oraz te, na których zarost pozostaje. Każda kobieta musi sama rozważyć kwestię, która depilacja będzie najlepsza.

Dieta i nastawienie

Każdy z Nas choć raz w życiu wprowadzał dietę. Na temat odchudzania napisano już sporo. Kiedyś poszukiwano eliksiru długowieczności, dzisiaj na wagę złota jest eliksir na skuteczne odchudzanie i płaski brzuch. Wszyscy wiemy, że cudowne diety nie działają, zawodzą również medykamenty, suplementy diety, spalacze tłuszczu a nawet zabiegi odnowy biologicznej i ćwiczenia. Najważniejsze to odpowiedni dobór diety, a tym powinien zająć się profesjonalny dietetyk Kraków.

Jednak jak to się dzieje, że inni nieustannie noszą ze sobą ten okropny balast, a innym udaję się trwać w postanowieniu. Sukcesem jest nastawienie oraz dobra dieta. W zasadzie nie ma większego znaczenia ile jesz. Oczywiście dla ludzi otyłych, tak jak zresztą dla wszystkich, niezwykle ważne jest to, by jedzenie było zdrowe i bogate w naturalne witaminy i minerały.

Jeśli należysz do grona osób, które każde wahanie emocji odbiera jako sygnał do jedzenia, musisz się skupić właśnie na tym problemie. Uczucie głodu wynikające z radości, stresu albo gniewu jest najczęstszą przyczyną nadwagi i otyłości. Dlatego ważne jest nastawienie i pomoc dietetyk.

Jest na to bardzo prosty sposób. Musisz się jednak przemóc żeby go zastosować, bo z pewnością wyda ci się głupi. Zastanów się jednak. Co ci szkodzi, to tylko dwa słowa, a na dodatek nikt się przecież nie dowie.

Tak, doskonałym sposobem na głód wynikający ze stresu jest powtarzanie sobie dwóch słów : przepraszam i kocham Cię i bądź fair wobec siebie i własnego sumienia. Trzymaj się odpowiednio ułożonej diety przez diettyka. Skup się na powtarzaniu, a zobaczysz, jak szybko powrócisz do stanu równowagi i będziesz mógł podjąć kolejne działanie. Znajdą się osoby, które dosłownie w kółko musiałyby powtarzać przepraszam i kocham cię. Bardzo możliwe, że należysz do grona tych osób. Warto jednak było spróbować, żeby się o sobie dowiedzieć czegoś ciekawego.

Jeśli sytuacje stresowe pojawiają się naprawdę często, a potrzeba ciągłego jedzenia stała się obsesją, potrzebujesz dodatkowej pomocy. Twoje ciało woła o chwilę wytchnienia i wyciszenia. Wyśpij się dobrze oraz sięgnij po dobrej jakości naturalny suplement diety, który pomoże ci wyciszyć się i tonizuje emocje. To ważne, by był to naturalny sposób na wyciszenie. Ważne też jest wsparcie ze strony bliskich i przyjaciół. Jeśli to za mało to dietetyk również powinien Ci pomóc.

Dieta i odchudzanie nie jest proste. Jest kilka ważnych czynników wpływających na sukces. Pierwsza to nastawienie. Bez tego nie ma szans na żadne powodzenie. Kolejnym krokiem jest wizyta u dietetyka. Jego profesjonalna pomoc i ułożenie diety to kolejna podstawa sukcesu. Trzymając ją konsekwentnie pozwoli to uzyskanie szybkich efektów, co szybko wpłynie na Twoją motywację.

Salon Kosmetyczny: dezynfekcja i sterylizacja

Idąc do salonu kosmetycznego to tak jakby odwiedzać lekarza. A u lekarza zawsze jest sterylnie i bezpiecznie. Dodatkowo u kosmetyczki powinieneś poczuć się zrelaksowany. Ale czy Jesteś pewien że Twoja kosmetyczka zachowuję zasady BHP?

Rozporządzenie MInistra Zdrowia z 2004 roku o zoobowiązuje każdy salon kosmetyczny, fryzjerski, tatuażu oraz salony urody i spa. Każdy gabinet kosmetyczny powinien posiadać środki do dezynfekcji skóry, narzędzi i powierzchni. Należy używać preparatów do dezynfekcji skóry przed każdym zabiegiem. Dezynfekuje się skórę klientów przed każdym zabiegiem, który narusza naskórek.

Dezynfekcja

Środki dezynfekcji narzędzi używane w salonach urody to koncentraty do sporządzenia roztworu o odpowiednim stężeniu. Przed dezynfekcją, narzędzia należy dokładnie umyć, a następnie włożyć do roztworu z płynem do dezynfekcji aby zabić wszelkie drobnoustroje. Narzędzia muszą być całkowicie zanurzone. Po wyjęciu, narzędzia trzeba opłukać, osuszyć, włożyć do torebek i poddać sterylizacji. Dezynfekcji podlegają także podłogi, ściany wokół umywalek, powierzchnie w miejscach zabiegowych oraz fotele i stoliki zabiegowe. Dezynfekcję należy wykonać przed i po każdym zabiegu.

Sterylizacja

Proces sterylizacji to proces zniszczenia wszystkich form mikroorganizmów. Sterylizacji można dokonać fizycznie, mechanicznie lub chemicznie. Narzędzia, które powodują lub mogą powodować przerwanie ciągłości skóry powinny zostać zdezynfekowane, a następnie wysterylizowane w autoklawie!

Dlaczego się dezynfekuje i sterylizuje?

Salony kosmetyczne są odwiedzane przez  ilość ludzi, każdego dnia. Niektórzy są potencjalnymi chorymi lub nosicielami groźnych chorób przenoszonych przez płyny ustrojowe takich chorób jak:. wirus HIV, WZW typu C. NIkt nie chciałby zarazić takimi chorobami.

Czy Twoja kosmetyczka przestrzega zasad higieny?

Przesłanek jest kilka:

  • gabinet jest czysty oraz pachnie świeżością,
  • mycie rąk przed i po zabiegu,
  • dezynfekcja rąk i stóp klientów,
  • zadbany wygląd i  czysty fartuch,
  • użytkowanie jednorazowych rękawiczek, wacików, które po zabiegu są wyrzucane przy nas do kosza na śmieci,
  • użytkowanie jednorazowych pilników, patyczków do skórek, kapturków ścierających, które po zabiegu wyrzuca lub oddaje nam.
  • narzędzia są wyciągane przy Nas z opakowanie.

Tak wygląda proces zachowania czystości w salonie kosmetycznym przez profesjonalną kosmetyczkę. Takie zasady utrzymujemy u Nas w Salonie urody. Pamiętaj, że masz prawo zapytać czy narzędzia są sterylizowane oraz poprosić o pokazanie autoklawu. Masz również prawo prosić o wyciągnięcie przy Tobie czystych narzędzi i jednorazowych materiałów. Każdy ma prawo do poczucia bezpieczeństwa!

HYBRYDA! Fakty i mity

Wyjaśniamy czym tak naprawdę jest manikiur hybrydowy? Czy jest szkodliwy dla naszych paznokci?

Kobiety zawsze marzyły o lakierach, które przetrwają na paznokciach więcej niż kilka dni i będą wyglądały perfekcyjnie, mimo wykonywania codziennych obowiązków. Dlatego, gdy hybryda wkroczyła na salony, od razu zdobyła nasze serca. Jednak ma też wiele przeciwniczek, które twierdzą, że osłabia paznokcie i negatywnie wpływa na ich wygląd i kondycję. Czy to prawda?

JAKA JEST PRAWDA NA TEMAT HYBRYDY?

Na paznokciach może przetrwać dwa, a nawet trzy tygodnie. Przez ten czas nasze paznokcie będą się pięknie błyszczały, a lakier będzie nienaruszony. Jednak jest też wiele głosów przeciw hybrydzie.

Często spotykam się z opinią, że hybryda zniszczyła komuś paznokcie. To mit! Jeśli paznokcie stały się słabe czy łamliwe, to oznacza, że zabieg był nieprawidłowo wykonywany, np. manikiurzystka niepotrzebnie matowiła paznokcie przed nałożeniem lakieru lub zdejmowała kolor spiłowując lakier, a nie rozpuszczając go. Może być to też wina lakieru słabej jakości – niektóre hybrydy ciężko usunąć bez naruszenia płytki– dodaje stylistka.

NASZE PORADY

  1. Przed pierwszą wizyta w salonie, warto porozmawiać z manikiurzystką. Zapytać, jak wygląda nakładanie lakieru i jego zdejmowanie.
  2. Dobrze tez wiedzieć, na jakich produktach pracuje dany salon. Wybierajmy tylko te, które pracują na profesjonalnych i oryginalnych produktach.

Jak powinna wyglądać profesjonalna usługa?

W salonach Pardon My French manikiur hybrydowy rozpoczynamy od skrócenia paznokci i nadania im odpowiedniego kształtu. Następnie polerujemy płytkę i odłuszczamy alkoholem izopropylowym. Zwracamy uwagę, by w tym czasie klientka niczego nie dotykała (np. twarzy, włosów, telefonu). To bardzo ważne, ponieważ na źle odtłuszczonej płytce hybryda może nie przetrwać zakładanego czasu. Na tak przygotowane paznokcie nakładamy kolejne warstwy lakieru – każdą utwardzamy w świetle lampy UV. Już samo działanie światła UV zabezpiecza naturalną płytkę paznokcia przed łamaniem. Lakier nakładamy bardzo cienkimi warstwami. To spowoduje, że lakier będzie trzymał się lepiej, dobrze się utwardzi i będzie wyglądał naturalnie – tłumaczy Antonina Papiewska.

NA CO WARTO ZWRÓCIĆ UWAGĘ?

Bardzo ważne jest tez prawidłowe „zdjęcie” hybrydy. W salonach Pardon My French rozpuszcza się ją za pomocą specjalnego płynu (nie jest to aceton, który używany jest w zdecydowanej większości salonów). „Często klientki same próbują w domu usunąć hybrydę – zeskrobując ją lub odrywając pozostałości lakieru. W ten sposób bardzo łatwo uszkodzić płytkę paznokcia! Ten rodzaj manikiuru powinnyśmy wykonywać (zarówno zakładać, jak i usuwać) tylko w profesjonalnym salonie!” – przestrzega stylistka.

Ładne lakiery znajdziesz tutaj

Źródło: http://kobieta.pl.feedsportal.com/c/32989/f/532660/s/4d243c95/sc/3/l/0L0Skobieta0Bpl0Curoda0Cmakijaz0Czobacz0Cartykul0Chybryda0Efakty0Ei0Emity0C/story01.htm

Sezonowe wypadanie włosów. Jak temu zaradzić?

Gęste i mocne włosy to prawdziwa ozdoba – dodają urody i pewności siebie. Ich wygląd wiele mówi o naszym zdrowiu. Czasem jednak może dojść do okresowego pogorszenia kondycji włosów i ich wypadania. Na szczęście w prosty sposób można temu zaradzić.

Jeśli na Twojej szczotce do włosów od jakiegoś czasu widzisz więcej włosów to znaczy, że możesz mieć problem z sezonowym wypadaniem włosów. To przykra przypadłość, która może skutecznie popsuć nastrój na długi czas.

Co nam szkodzi

Pojawienie się sezonowego wypadania włosów jest w dużym stopniu związane z ich pielęgnacją. Do większej utraty włosów dochodzi często w okresie wakacyjnym, kiedy skóra głowy jest narażona na działanie promieni słonecznych, latem czasem zapominamy o odpowiednim nawilżeniu i ochronie przed promieniowaniem UV. Zima również jest okresem, gdy na nasza fryzura może się trochę przerzedzić. Gwałtowne zmiany temperatury – mróz na dworze i ogrzewane w domu – mogą negatywnie wpływać na włosy.

Zdrowe znaczy piękne

Aby mieć mocne i gęste włosy, należy pamiętać o regularnej pielęgnacji. Nie tylko odpowiednie szampony i odżywki, ale także dbanie o to, by nasz organizm miał zapewnione wszystkie niezbędne składniki odżywcze – tylko wtedy będziemy mogli pochwalić się pięknymi włosami.

Dzięki odpowiedniej pielęgnacji i zapewnieniu niezbędnych składników odżywczych nie będziemy musieli martwić się o sezonowe wypadanie włosów. Prostym i jednocześnie niezwykle skutecznym – bo działającym od środka – sposobem na mocne i gęste włosy są suplementy diety (Merz Spezial Dragees). To kompozycja 15 witamin i minerałów, które poprawiają kondycję włosów, skóry i paznokci.

Nie trać włosów!

Suplement diety uzupełnia niedobory składników, w tym cynku, biotyny, cysteiny i metioniny, które odżywiają organizm i wpływają na stan włosów. Wyniki badań potwierdzają, że specjalistyczna kombinacja witamin i minerałów istotnie zmniejsza wypadanie włosów, wzmacnia je i pogrubia. Taka suplementacja, to pierwszy krok, aby odzyskać zdrowe i pełne blasku włosy.

Najlepsze sposoby na wypadanie włosów

Jak chronić włosy przed chłodem

Źródło: http://kobieta.pl.feedsportal.com/c/32989/f/532660/s/4d00d275/sc/3/l/0L0Skobieta0Bpl0Curoda0Cwlosy0Czobacz0Cartykul0Csezonowe0Ewypadanie0Ewlosow0Ejak0Etemu0Ezaradzic0C/story01.htm

Kobiety Dekady Glamour: Maria Peszek

10 LAT TEMU… byłam przede wszystkim aktorką, która osiągnęła dużo jak na młody wiek. Miałam na koncie sporo ważnych nagród. Za sobą wspaniałe współprace z niezwykłymi reżyserami teatralnymi, wybitnymi postaciami. Ale też czułam, że teatr przestaje mi wystarczać, że coś się we mnie zawodowo wypala.

Praca przynosi za dużo bólu, a za mało daje radości i wolności. Zaczęłam się zastanawiać, dlaczego to mnie tak męczy. I doszłam do wniosku, że tam zawsze jestem elementem czyjejś wyobraźni, częścią większej całości. Doszłam do czegoś, co było rewolucyjne – że nie jestem osobą, która dobrze się czuje w chórze. Lubię być na scenie główną postacią, lubię, jak światła są skierowane na mnie. To było wyzwalające i oczyszczające. Skoro tak jest, to muszę znaleźć taki rodzaj ekspresji, który mi to umożliwi. Muzyka zawsze we mnie siedziała, tylko nie umiałam do niej trafić.

BARDZO CHCIAŁAM… nauczyć się mówić o swoim świecie swoim językiem i na własnych warunkach. I to się udało. Całkiem niedawno – na ostatniej płycie. I jeszcze marzyłam, żeby dobrze się czuć z własną wolnością. Dziś umiem ją ogarnąć, nie męczy mnie.

ŻAŁUJĘ… może tego, że zbyt długo wydawało mi się, że muszę wszystkiemu sprostać. Nie znosiłam momentów przestoju, nie umiałam ich sobie zaplanować. Teraz je doceniam. Przez lata pracy w teatrze nauczyłam się, żeby nigdy nie zawodzić tych, którzy kupili bilety. Dziś wiem, że środek ciężkości leży gdzie indziej.

MAM NADZIEJĘ, że nie będę mieć problemu z przemijaniem. Bo tez nigdy podstawowym kryterium określającym mnie nie była uroda. Moje piękno jest gdzie indziej, nie w tym obiegowym znaczeniu.

DZIŚ JESTEM KOBIETA DEKADY GLAMOUR… i to jest dla mnie kompletnie nieistotne, co nie znaczy, że nie mam do tego wyboru szacunku. Ale to ludzie są dla mnie istotni.

JESTEM SZCZĘŚLIWA, GDY… widzę, że to, co robię, ma znaczenie dla innych. Jestem teraz w trasie, gram w dużych miastach, ale też tych całkiem niewielkich. Na koncerty przychodzą osoby w każdym wieku, każdej płci. Kiedy słyszę od ludzi po koncercie, że śpiewam o tym, co jest dla nich bardzo ważne, i że daję im prawo do poczucia się dobrze z samymi sobą – jestem szczęśliwa. Zdarzyło mi się wzruszyć na scenie i mieć zdławione gardło właśnie przez reakcje ludzi. Ostatnio w Gdańsku śpiewałam: „Nie urodzę syna…”, a ludzie wtórowali, zagłuszając mnie kompletnie. Mężczyźni i kobiety. Nie było co zbierać (śmiech). W warszawskim Och-teatrze w rocznicę 10 kwietnia śpiewałam „Sorry Polsko” i „Szarą flagę”. A publiczność na stojąco razem ze mną. To było głębokie przeżycie. Nagrody są naprawdę nieistotne w porównaniu z tym, co dają mi ludzie. To jest szczęście, ale powiem, że przeżyłabym, gdybym tego nie dostawała. Bo ta płyta była ważna także dla mnie.

Źródło: http://kobieta.pl.feedsportal.com/c/32989/f/532658/s/2cd1d51d/l/0L0Skobieta0Bpl0Cgwiazdy0Cemocje0Czobacz0Cartykul0Ckobiety0Edekady0Eglamour0Emaria0Epeszek0C/story01.htm

Powered by WPeMatico